← ARTYŚCI ARTYSTA / ZERO3

Marcin Mierzicki

Marcin Mierzicki (ur. 1973 w Lublinie) polski artysta wizualny, pracuje i mieszka we Wrocławiu. Zajmuje się malarstwem, obiektem, instalacją i wideo, często przekraczając tradycyjne granice poszczególnych mediów. Punktem wyjścia jego twórczości jest obraz i jego materialność, który artysta przekształca w przestrzenną, procesualną sytuację. Jego prace wykorzystują przedmioty zaczerpnięte z codzienności, absurd i destrukcję, podejmując refleksję nad rzeczywistością społeczną, relacjami międzyludzkimi oraz sposobami jej postrzegania.

BIO / ARTYSTA

Marcin Mierzicki (ur. 1973 w Lublinie) jest artystą wizualnym związanym z Wrocławiem, absolwentem Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, gdzie uzyskał dyplom z malarstwa oraz doktorat w dziedzinie sztuki. W swojej praktyce artystycznej porusza się pomiędzy malarstwem, obiektem, instalacją i wideo, konsekwentnie przekraczając granice poszczególnych mediów. Punktem wyjścia jego twórczości pozostaje obraz, jednak interesuje go przede wszystkim moment, w którym obraz przestaje być wyłącznie płaską powierzchnią, a zaczyna funkcjonować jako materialny przedmiot, element przestrzeni lub część większej sytuacji.

Ważnym aspektem twórczości Mierzickiego jest materialność obrazu i proces jego przekształcania. Artysta wykorzystuje niestandardowe podłoża, przedmioty zaczerpnięte z codzienności, proste materiały oraz elementy o wyraźnie użytkowym charakterze. Obiekt nie jest jednak dla niego jedynie gotowym przedmiotem poddanym estetycznej transformacji. Zmiana jego funkcji, kontekstu lub znaczenia staje się częścią procesu artystycznego. Mierzicki interesuje się tym, co dzieje się z przedmiotem, kiedy zostaje wyjęty z codziennego otoczenia i umieszczony w sytuacji artystycznej. W ten sposób zwyczajność może zostać przekształcona w coś niepokojącego, absurdalnego albo wieloznacznego.

Charakterystyczne dla jego prac jest również łączenie rzeczywistości materialnej z językiem filmu i obrazu ruchomego. Wideo nie pełni u Mierzickiego wyłącznie funkcji dokumentacyjnej. Artysta wykorzystuje je do badania relacji pomiędzy filmową rzeczywistością a materialnym światem obiektów. Obraz filmowy może być przedłużeniem instalacji, jej ekwiwalentem albo kolejną warstwą narracji. W realizacji Resztki interaktywna instalacja została połączona z projekcjami wideo i dźwiękiem, natomiast sam film został skonstruowany z luźno powiązanych sekwencji tworzących absurdalną narrację. Podobną strategię łączenia obiektu, obrazu i dźwięku artysta stosował w projekcie All Inclusive, gdzie proste obiekty i materiały stanowiły kontrapunkt dla krótkich, celowo „brudnych” realizacji wideo.

Istotną kategorią w twórczości Mierzickiego jest absurd. Nie ma on jednak charakteru czysto formalnego czy żartobliwego. Artysta wykorzystuje absurd jako sposób rozszczelniania rzeczywistości i podważania oczywistości codziennych przedmiotów oraz sytuacji. W jego pracach rzeczy pozornie zwyczajne zaczynają funkcjonować w nieoczekiwanych relacjach, tworząc obrazy rzeczywistości jednocześnie znajomej i obcej. Ten rodzaj przesunięcia pozwala mu podejmować temat społecznych przyzwyczajeń, mechanizmów komunikacji oraz sposobów, w jakie konstruujemy znaczenia. Jak sam artysta podkreśla, inspiracją pozostaje dla niego codzienność i jej wyzwania, a przedmioty „pożyczone z rzeczywistości” poddawane są zmianom i zniekształceniom, które mogą prowadzić do nieoczekiwanych znaczeń.

Jednym z ważniejszych elementów jego praktyki jest interaktywność i procesualność. Mierzicki buduje sytuacje, w których znaczenie dzieła nie jest całkowicie określone przed kontaktem z odbiorcą. Instalacja może wymagać jego obecności, działania lub interpretacyjnego zaangażowania. Odbiorca nie pozostaje więc wyłącznie obserwatorem, ale zostaje włączony w strukturę pracy. Szczególnie dobrze widać to w projektach, w których instalacja, obiekt i wideo tworzą wspólny układ, a poszczególne elementy zaczynają wzajemnie na siebie oddziaływać.

Dobrym przykładem późniejszego kierunku jego poszukiwań jest projekt „Kino Familijne”, prezentowany w 2025 roku w przestrzeni ZERO3 w Poznaniu. Punktem wyjścia stała się opuszczona willa oraz pozostawione w niej przedmioty. Mierzicki potraktował zastaną przestrzeń jak rodzaj planu filmowego, który miał następnie zostać wykorzystany do stworzenia realizacji wideo. Obiekty, rysunki, instalacje i film nie funkcjonowały więc jako niezależne dzieła, lecz jako elementy jednej wielowarstwowej narracji. Porzucony dom został przekształcony w przestrzeń gry pomiędzy rzeczywistością i fikcją, a przedmioty – noszące ślady wcześniejszego życia – otrzymały nowe, często niepokojące i groteskowe znaczenia.

W tym projekcie szczególnie wyraźna staje się metoda Mierzickiego: znaleźć istniejący element rzeczywistości, zmienić jego kontekst i pozwolić, aby ujawniły się jego nowe znaczenia. Artysta nie tyle tworzy całkowicie autonomiczny świat, ile przekształca świat już istniejący. Zużyte wyposażenie, przypadkowe przedmioty, fragmenty przestrzeni czy codzienne sytuacje stają się materiałem artystycznym. Towarzyszy temu charakterystyczne napięcie pomiędzy humorem a niepokojem – rzeczy mogą wydawać się śmieszne, ale jednocześnie ujawniają swoją „demoniczną” lub niejednoznaczną stronę.

W najnowszym projekcie „Obraz kontrolny” Mierzicki powrócił natomiast do malarstwa, jednocześnie traktując je w sposób daleki od klasycznego rozumienia obrazu. Projekt, realizowany w ramach stypendium artystycznego Prezydenta Wrocławia, opiera się na technikach mieszanych oraz niestandardowych rodzajach podobrazia. Prezentowane prace odnoszą się do śladów zdarzeń i zjawisk obecnych w przestrzeni publicznej. Obrazy funkcjonują niczym fragmenty zakłóconego komunikatu – migawkowe, aluzyjne i niejednoznaczne. Towarzyszące im instalacje wzmacniają wrażenie miejskiego „szumu”, w którym rzeczywistość, absurd i niepokój nakładają się na siebie.

Twórczość Marcina Mierzickiego można zatem rozpatrywać jako konsekwentne przekraczanie granicy pomiędzy obrazem, przedmiotem, przestrzenią i sytuacją. Malarstwo prowadzi go w stronę obiektu, obiekt w stronę instalacji, instalacja w stronę działania, a działanie często znajduje swoje kolejne wcielenie w filmie. W centrum pozostaje jednak rzeczywistość – jej materialność, przypadkowość, absurd i napięcia społeczne. Artysta nie proponuje jednoznacznych interpretacji, lecz konstruuje sytuacje, w których rzeczy zaczynają znaczyć więcej, niż wynikałoby to z ich pierwotnej funkcji. Jego prace można więc traktować jako rodzaj wizualnego eksperymentu: próbę sprawdzenia, jak niewielka zmiana kontekstu może zmienić sposób, w jaki widzimy rzeczywistość.